Ada zamieszkała na próbę u naszej znajomej. Na razie jest mocno zestresowana, ale mamy nadzieję, że będzie dobrze…
—–
ADA PILNIE POTRZEBUJE DOMU BEZ KOTÓW, W AZYLU POPADA W DEPRESJĘ – POMOCY!!!
Ada trafiła do nas wiosną 2016 jako dziki kot z interwencji – z podejrzeniem grzybicy (nie potwierdzonym) i trójką dzieciaków (o dziwo absolutnie zdrowych), nie chciano jej lecznic w żadnej z legionowskich lecznic. Tu jej historia: https://kotyumagdy.wordpress.com/2016/05/31/zagrzybiona-dzika-ada-kolejne-kocie-nieszczescie-z-legionowa-potrzebuje-pomocy/
zm
Udało się jej pomóc w Warszawie i Ada po kuracji szpitalnej, zaszczepieniu i odrobaczeniu wylądowała w naszym azylu, gdzie głównie przebywają koty dzikie, starsze, po przejściach, chore.
photo-3-zm
Na początku pobytu u nas kicia „ukrywała się” w drewnianych domkach na ogrodzonym wybiegu, ale szybko zorientowaliśmy się, że jest inna niż typowy dzikus – tańczy jak się do niej mówi, pomiaukuje, ociera się rozkosznie o różne przedmioty. Po jakimś czasie Ada jeszcze bardziej się do nas zbliżyła, nie bała się też obcych, zawsze paradowała przy gościach; no i co najważniejsze okazała się bardzo źle nastawiona do innych kotów – gdy tylko któryś był za blisko, siekała go bezlitośnie łapą. Nam też się od niej dostawało od czasu do czasu, np. przy podawaniu miski z jedzeniem. Z drugiej strony jednak, Ada coraz bardziej się oswajała, aż w końcu zaczęliśmy ją głaskać, a nawet brać na ręce. To absolutnie nie jest dziki kot, Ada po prostu musiała przejść coś złego, może człowiek ją skrzywdził, do tego ta nienawiść do innych kotów, u dzikusów raczej się nie zdarza…
Niedawno zaczęliśmy odnosić wrażenie, że Ada ma coraz większy problem z przebywaniem z innymi (ok. 30 kotami), teraz popadła wręcz w depresję i musimy jej pomóc! Kotka zaczęła się „ukrywać” na półce regału i rzadko z niej schodzi, od kilku dni zaczęła załatwiać się na półce niżej :/ Ewidentnie nie chce już dłużej przebywać w kocim otoczeniu.
img_3195-001-zm
Pomóżcie nam uratować Adę. Jej nerwowość i walenie łapą być może całkowicie by ustąpiły, jeśli znalazła by się przyjaznym domu bez innych zwierząt. Ada daje się głaskać i brać na ręce, pieszczoty sprawiają jej ogromną przyjemność, już samo mówienie do niej sprawia, że zaczyna przebierać łapkami i miaukać – ona chce być z ludźmi, nie z kotami!
Wiele kotów reaguje na stres agresją, a gdy trafiają do własnego domu, zmieniają się nie do poznania. A nawet jeśli Ada miałaby czasem humory, można jej to wybaczyć, bo nadrabia naprawdę wielkim urokiem osobistym.
 Zobaczcie filmik z początków pobytu Ady w azylu:
PILNIE szukamy zatem domu dla Ady – kotki niezwykle wrażliwej i potrzebującej uwagi człowieka.
Prosimy Was o udostępnianie i pomoc w szukaniu człowieka dla uroczej Ady –  w azylu kicia gaśnie, długo tak nie wytrzyma…
kontakt pod numerem 693 398 106 lub mailowy: dtumagdy@gmail.com

15128635_721873604635770_838225551_n

P.S. Pomożemy z osiatkowaniami okien i balkonu dla Ady!

 

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Pomóż im!, Znalazły dom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s