Szynszyl Kajtek – miś polarny wrócił do swoich opiekunów!

Szynszyl-Kajtek już nie nasz – po 4ech latach wrócił do swojego domu!!!

Jednak miał czip, choć gdy do nas trafił (po pobycie w lecznicy), dostaliśmy info, że nie jest zaczipowany. Na szczęście przed wbiciem kolejnego, kocur został ponownie sprawdzony czytnikiem i na wyświetlaczu pojawił się numer. Niestety komórka opiekuna kota (czipowanego w 2010 roku) nie odpowiadała przez kilka dni. Pojechaliśmy więc pod wskazany przez Safe Animal adres i cisza, nikt nie otwierał. Kolejnego dnia podjechała znajoma i wrzuciła kartkę do skrytki z prośbą o kontakt. Następnego dnia telefon i….. 🙂

Pani Agata pisze tak na swoim profilu:
„Muszę podzielić się z Wami tą niesamowitą historią. Otóż po czterech latach nieobecności odnalazł się nasz kochany kotek Winek. Ta historia ma szczęśliwe zakończenie tylko dlatego, że kotek był zaczipowany. Bardzo pomocna była Pani Magda z Dom Tymczasowy u Magdy, która zadała sobie tyle trudu i odnalazła nas. MÓJ APEL : kastrujcie koty, czipujcie zwierzęta.
P.S Radość nasza niema granic 🙂)”

Pani Agata z mężem i córką postanowili zabrać swojego Winka, choć w domu od dwóch lat był już drugi kocur, również niezły zbój (ten już na szczęście wykastrowany!) i baliśmy się, że będzie krwawa jatka. Ale chłopaki ponoć całkiem nieźle się dogadują, no a my nie musimy już szukać nowego domu dla cudownego szynszylowego Kajtka-Winka <:)

Pamiętajcie – czip to obowiązek odpowiedzialnego opiekuna zwierzęcia. Warto też przy rejestracji podawać dwa numery telefonu!!!

więcej o kocurze: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1175025555916275&id=188735467878627

Ten kawał kocura pojawił się na ogrodach działkowych w Warszawie. Od początku był miły dla ludzi, ale dla kotów już nie. Zaopiekowała się nim starsza Pani, która przez ciepłe miesiące często przebywała na działce, dostał na imię Kajtek. Gdy dowiedzieliśmy się o jego istnieniu, od razu pojechał do lecznicy na kastrację. Przy okazji miał zrobione testy (jest ujemny) i został zaszczepiony.

Kajtek ze starsza Panią na działce

14938155_10211490427716538_1887617392516822252_n

15032841_10211490428276552_6406129329001314893_n

 

Z powodu przepełnienia w dt, Kajtek wrócił na działki, ale szybko musieliśmy go stamtąd zabrać, bo nadal tłukł inne koty, jednego nawet mocno poturbował. Ze względu na nietolerancję innych kotów, Kajtuś siedzi sam w awaryjnym pomieszczeniu. Za każdym razem, gdy się go odwiedza, od razu zaczyna się ocierać o nogi i prosi o głaskanie; ślini się przy tym z emocji niemożliwie.

15179090_727805230709274_2429407495825307009_n

15267808_727805800709217_9202004320971663029_n

Ze względu na śliczne srebrzyste futro nazywamy go Szynszylem.

Ten wspaniały kocur pilnie potrzebuje domu, chyba niekoniecznie wychodzącego, bo w pomieszczeniu jest bardzo grzeczny, nie przejawia chęci wydostania się.

Szynszyl, choć wygląda groźnie, jest uroczym i wrażliwym jegomościem, nawet troszkę strachliwym 😉 Kocur lubi i suchą i mokrą karmę, korzysta z kuwet. Jest słodki! ❤

15220225_10211699493223045_6768240424302328842_n

Nasze warunki adopcyjne można przeczytać tutaj: https://kotyumagdy.wordpress.com/warunki/
kontakt pod numerem 693 398 106 lub mailowy: dtumagdy@gmail.com

15230560_727805727375891_3619808135088473987_n

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Co tam słychać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s