Julcia z Suchedniowa – kicia uratowana przed zimą i wywózką ….

Julka z Suchedniowa jest już bezpieczna u nas!

15126007_725290550980907_1449796053_o

Wiedzieliśmy od kilku dni, że przyjedzie, ale w tzw. międzyczasie trafiło do nas kilka nowych znajdek :/

Nasze moce przerobowe są już na wyczerpaniu, do tego każdy nowy kot do adopcji to na dzień dobry koszt ponad 100zł (szczepienie, testy, odrobaczenie, czip) plus karma żwirek. Nie damy rady bez Waszej pomocy, wiec znowu żebrzemy w imieniu kociaków-biedaków o wsparcie.
Każdy grosz się przyda, bardzo prosimy – pomóżcie nam pomagać!

DT u MAGDY Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39, 03-772 Warszawa
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ
lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.com
tytułem: darowizna na cele statutowe/ Julcia z Suchedniowa

Serdeczne dzięki!

15094961_1161210667297764_6959104445977620355_n

Nasza wolontariuszka dostała taki list:

„Pracuję na Ośrodku Sportu i Rekreacji w Suchedniowie i na początku października podrzucił tu ktoś małą kotkę. Jest tutaj do dnia dzisiejszego. Od jakiegoś czasu szukam dla niej domu ale bez rezultatów. W Suchedniowie pełno kotów i nikt nie jest chętny na zabranie jej. Schronisko Baros ma tylko psy, pani weterynarz z Suchedniowa nie potrafiła w żaden sposób pomóc ani powiedzieć co z nią można dalej robić. Powiedziała również że schronisko w Kielcach też jej nie przyjmie, nawet nie ma po co tam jechać.
Jak wiadomo zima idzie i ta kocina też chciałaby się zagrzać. Głodna nie jest bo kupuję dla niej jedzenie, ale to jest wszystko co mogę zrobić, a i to zaczyna już być uciążliwe gdyż w domu mam 2 psy które na brak apetytu nie narzekają, poza tym nie jestem codziennie w pracy a tu nie ma ludzi których obchodził by jej los.Wiem że nie może tam zostać, ale nie mam jak jej pomóc.
Zrobiłam jej dzisiaj kilka zdjęć, które Ci przesyłam. Może mieć ok 4-5 miesięcy, nie boi się (musiała mieszkać z ludźmi), ma duży apetyt i je każdą karmę. Panowie którzy mieszkają na Ośrodku nazwali ją JULKA. Gosia może udałoby Ci się znaleźć „dom” dla niej. Gdyby ją ktoś zostawił latem to może już by jej tu nie było, ale o tej porze roku to tylko wędkarze tu przychodzą i pojedyncze osoby na spacer.”

14915402_1161210543964443_5905913176763005336_n

Poza tym były też plany wywiezienia Julki daleko od ośrodka żeby nie wróciła… 😦

15109481_1161210567297774_6122614154406275226_n

15056397_1161210617297769_9073833604372577734_n

Nie mogliśmy nie pomóc tej kici –mamy nadzieję, że też pomożecie.

Serdeczne dzięki!

img_3689-001

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Pomóż im!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s