Akcja pomocowa dla kotów z Karwicy na Mazurach – potrzebne wsparcie!

Kotów wszędzie pełno, na Mazurach również. Sami nie mamy wakacji, ale często widzimy na FB, jak znajomi wrzucają fotki kocich bied, która napatoczyły się podczas wyjazdów nad Morze czy na Mazury. Tam też bardzo potrzebne są akcje sterylizacji…

Jakiś czas temu zgłosiła się do nas bardzo sympatyczna pani Aneta, która chciała zrobić porządek w stadzie kotów z Karwicy właśnie. Niestety kotka Adela dwa razy zwiała, jeszcze kogoś pogryzła i w ogóle strasznie to trudny przypadek. W czerwcu buraska urodziła kolejne kocięta i nadal nie była wysterylizowana. Ponieważ na Mazurach, i w ogóle na żadnym wyjeździe dawno nie byliśmy, postanowiliśmy pojechać do Karwicy i spróbować złapać Adelę, przy okazji zaliczyć „wakacje w pigułce” i chociaż nacieszyć oczy widokiem jeziora 🙂

img_2877

Zaopatrzeni w trzy różne klatki, w tym również klatkę opadająca na najtrudniejsze przypadki, wyruszyliśmy do Karwicy w deszczową październikowa niedziele, by podjąć próbę złapania tej trudnej, dzikiej Adeli. W poniedziałek popołudniu musieliśmy wrócić, więc zakładając najgorszy scenariusz – dwa dni łapania ciężkiego przypadku, a gdy się nie uda, powrót z niczym do Warszawy, może tylko z fatalnym samopoczuciem….

img_2876

Adela była głodna i niewiele dłużej niż 3 minuty trwało, zanim weszła, uwaga, do ZWYKŁEJ klatki-łapki! Zaraz potem kicia pojechała do doktora w miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów, gdzie czekała na nią już duża klatka wystawowa. Dzika Adela była wściekła, ale zwiać się jej nie udało! Następnego dnia pojechaliśmy ją odwiedzić i okazało się, że buraska bardzo się wyciszyła, daje się nawet pogłaskać, je i w ogóle wszystko jest super.

Zdziwiona Adela w klatce-łapce

img_2878

img_2917

Teraz Adelka jest po zabiegu, jak się wygoi, wróci do przystani, gdzie ma się gdzie schować i jest dokarmiana. Przed wiosną musimy odłowić też dzieci Adeli – z pięciu przeżyły 3, bardzo dzikie. Tylko jedno dało się nam złapać podczas jedzenia i jest to dziewczynka, dwa bure też wyglądają na panienki niestety… W całej wsi jest sporo kotów, które trzeba będzie pokastrować, a jedna starsza pani dokarmia stadko koło 15stu…

img_2874

img_2871

Ponieważ Państwo, którzy prowadza przystań, mają już kilka swoich zwierząt, obiecaliśmy im przesyłać karmę dla Adelki i jej dzieciaków. Bardzo prosimy Was o wsparcie na ten cel, bo mamy już tak wielu podopiecznych, że ledwo zipiemy, do tego trzeba opłacić zabiegi. Sterylka z pobytem Adeli w lecznicy to koszt 250zł. Jak zwykle będziemy bardzo wdzięczni za każdą wpłatę!

DT u MAGDY Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39, 03-772 Warszawa
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ

lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.com
tytułem: darowizna na cele statutowe/koty z Karwicy

Bardzo dziękujemy!

 

Przed odjazdem pojechaliśmy jeszcze dać puszkę dzieciakom Adeli

 

img_2918-zm

img_2921

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Pomóż im!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s