Maszka Syberyjka – smutna historia pięknej kotki…

Masz ma 8 lat, jest rasowa syberyjką. Jakiś czas temu postanowiła opuścić swój dom, w którym nie była szczęśliwa (dzieci, drugi syberyjczyk) i zamieszkała w ogródku sąsiadki – p. Zosi, posiadaczki dwóch kotów.

Pani Zosia dokarmiała Maszkę, dbała o nią jak mogła i na ile Maszka pozwalała. Sąsiedzi zrzekli się kici, oddali nawet jej książeczkę. Była próba oddania Maszy do nowego domu, ale była tam agresywna i zestresowana ( w domu też był drugi kot). Z biegiem czasu, Maszka zamieszkująca drewniany domek w ogródku, stawałą się coraz mniej przystępna, aż wreszcie latem 2016 trzeba było złapać ją na strzyżenie, bo czesać nie dawała się od dawna i straszne połacie sfilcowanego futra na niej wisiały, do tego przydałby się jej jakiś przegląd, odpchlenie i odrobaczenia. Potem może w końcu znalazłby się nowy, odpowiedzialny dom, który zajmie się odpowiednio piękną , acz nie łatwą kotką. Maszka nie dawała się jednak długo złapać, aż w końcu weszła do czyjejś piwnicy i stamtąd dała się zabrać pani Zosi.

Pani Zosia postanowiła przetymczasować kotkę, ta jednak pojechała najpierw do lecznicy do Gocławiu, która ma umowę z dzielnicą na leczenie kotów bezdomnych, na przegląd, ogolenie kołtunów i badanie krwi. I zaczęły się problemy. Okazało się, że p. doktor nas oszukała, bo wcale nie oddała krwi kotki do badania w ustalonym terminie (sfałszowała nawet kartę kotki), do tego zupełnie bez sensu, kicia, w sumie tłusta i dorodna,jak się okazało po ogoleniu), była katowana bolesnymi zastrzykami z witamin z grupy B (p. doktor ma teraz fazę na podawanie tych zastrzyków wszystkim pacjentom, potrzeba czy nie potrzeba), nie chciała wydać Maszki do domu tymczasowego, tylko przeciągała jej pobyt w szpitaliku (czyżby chodziło o kasę o za każdy dzień pobytu?). W każdym razie, Masza po odebraniu z lecznicy, choć ogolona, była jeszcze bardziej zestresowana. Zamieszkałą w jednym pokoju u p. Zosi, gdzie osiatkowaliśmy okno, powtórzyliśmy badania krwi (tamte nie były wiarygodne) i zafundowaliśmy Maszy usg, bo wyniki krwi wskazywały jakiś stan zapalny, ew. nawet nowotwór. Kotka ma zapalenie pęcherza (być może na tle stresowym) oraz przewlekły stan zapalny w jamie brzusznej. Zamówiliśmy dla niej specjalną karmę, lek na wątrobę oraz obrożę antystresową. Niestety po dwóch tygodniach od założenia, wiemy że zupełnie nie działa i chyba trzeba wkroczyć z silniejszymi preparatami, być może nawet z lekami antydepresyjnymi, bo Maszka to wielki smutas 😦

 

IMG_0362

Masza podczas usg

13664477_651225145033950_1343132790_n

Maszka jeszcze jakiś na pewno nie będzie kotem do adopcji – najpierw musi trochę wyluzować, przestać się bać i być tak wycofanym zwierzakiem. Pani Zosia ma w domu swoje dwa, też niełatwe koty i nie bardzo można puścić Maszę na całe mieszkanie. Musi na razie bidulka mieszkać w jednym pokoju, ale tam przynajmniej ma spokój i możną ją obserwować.

13689589_651225138367284_1026680260_n

Bardzo prosimy Was o kciuki za tę uroczą kotkę – musimy wierzyć, że w końcu będzie dobrze!

Musimy prosić także o wsparcie finansowe, bo diagnostyka i leczenie Maszy to spore wydatki. Jest nam naprawdę dzieżko, więc każdy grosz się przyda.

DT u MAGDY Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39 , 03-772 Warszawa
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ
lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.com
tytułem: darowizna na cele statutowe/dla Maszy

Liczymy na Was i bardzo dziękujemy!❤

 

Tak Maszka wyglądała zimą

13695867_652710358218762_1971333875_n

Jeśli tylko kotka odzyska lepszy humor i zacznie w miarę normalnie funkcjonować  w relacjach z człowiekiem, będzie szukała nowego, spokojnego domu, chyba bez innych zwierząt…

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Pomóż im!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s