Wyborczy incydent i mamy nowego kota pod opieką…

27.10.15 Chłopak dziś został wykastrowany i ma usunięte chore oko. Testy na fiv/felv wyszły negatywne. Niedługo wróci ze szpitala i będzie do adopcji.

To naprawdę spaniały zwierzak! szukamy nowego domu!

IMG_6096

——

W ostatnią niedzielę 25.10.2015r, w dniu wyborów parlamentarnych, dostaliśmy taką wiadomość:

Dzień dobry, nie jestem z Warszawy, ale byłam dziś głosować w lokalu wyborczym na Kochanowskiego 33 i była tam przybłąkana kotka, ewidentnie w rui Jedno oko było albo całe przesłonięte trzecią powieką albo w ogóle było uszkodzone, oczy też ropiały i miała ranę na łapce. Moi znajomi mają psa, który nie znosi kotów i nie wiem gdzie w tej sprawie napisać, dziś zamkną lokal wyborczy i kotka wróci na zewnątrz i zaraz pewnie zapłodni ją jakiś kocur, wklejam kilka słabych zdjęć.”

11653475_1227155020643969_2133635483_n

Madziowy plakat

Ponieważ trzeba było działać szybko, poprosiliśmy znajomą z Żoliborza, żeby zgarnęła biedną kotkę, a my potem ją od niej zabierzemy. Tak też się stało – Ania pojechała na Kochanowskiego i spakowała nieszczęście do kociej torby, a my zgarnęliśmy go z miasta. Nieszczęście okazało się jednak niekastrowanym kocurem z okiem do usunięcia (na szczęście rzekoma rana nałapie, to stara przyklejona guma do żucia). Czeka go jeszcze na pewno sanacja jamy ustnej, bo kilka zębów wymaga rwania…

Poza tym ten chłopak jest CUDOWNY! W podróży przez miasto strasznie histeryzował i ufajdał się strasznie swoja kupą, więc było mycie. I tu zaskoczył nas niesamowicie – wszystko dał sobie zrobić, mruczał non stop i wywalał się do góry brzuchem 🙂 Po prostu słodziak nad słodziaki.

IMG_6119 zm

Miluch pojechał do lecznicy, dostał antybiotyk, za ok dwa dni kastracja i usunięcie oka.

Ponieważ to totalny pieszczoch, raczej nie wróci w swoje miejsce bytowania. Ponoć są  tam jacyś karmiciele i stoi kocia budka, ale taki słodziak nie powinien chyba bezdomny. Poza tym opiekunowie nie zadbali ani o kastrację, ani o leczenie kocura….

Niestety znów musimy Was prosić o pomoc. Kolejny chory kot trafia pod nasza opiekę, już naprawdę nie dajemy rady.

Bardzo, bardzo prosimy o wsparcie dla tego poczciwego kocura. Jak zwykle liczy się każdy grosz! Dzięki! ❤


DT u MAGDY Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39, 03-772 Warszawa
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ

lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.com
tytułem: darowizna na cele statutowe/kocur z Kochanowskiego

p.s. Ogromne podziękowania dla Ani, która w trybie ekspresowym pojechała ratować naszą „kotkę w rui” 😉

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Co tam słychać, Pomóż im!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s