Zakocona posesja w Dębe – pomagamy w sterylkach i zbieramy środki na opłacenie zabiegów!

czerwiec 2016

Pani Tamara postanowiła rozmnażać koty, czyli okazała się obrzydliwą i okrutną osobą, do tego nie wahamy się powiedzieć, totalnie głupią.

Zadzwoniła, bo na jej posesji pojawiła się ciężarna i ranna w łapkę kotka. Tego samego dnia, uzbrojeni w sprzęt pojechali do Dębe wolontariusze z Legionowa.

Przy okazji, p. Tamara poprosiła, żeby zabrali na zabiegi koty, które od zeszłego lata trzymała głównie w domu, by były oswojone. Jedna kotka była bardzo gruba, więc ja przede wszystkim należało szybko zabrać na zabieg. Niestety p Tamara absolutnie nie chciała o tym słyszeć – postanowiła teraz hodować bezdomność. Oddała na kastrację tylko trzy kocury, które obiecała wcześniej zaszczepić. Jak się okazało nie zrobiła tego.

Ponieważ nie pomagamy rozmnażaczom, a wolontariusze poczuli się wyjątkowo obrzydliwie wykorzystani do przewozu kotów kupę kilometrów do Warszawy, postanowiliśmy, że z lecznicy po zabiegach, musi je p. Tamara odebrać sama. Wiecie z czym po nie przyjechała? Z klatką-łapką wolontariuszy (została u niej na wypadek, gdyby pojawiła się ranna kotka, bo przepadła przed przyjazdem ekipy z Legionowa), bo sama nie nawet kontenerka, ani jednego. W zeszłym roku chcieliśmy kupić jej choć jeden w hurtowni, ale skąpiła kasy. Choć sama ma samochód, twierdziła, że nie może nigdzie pojechać z kotami, bo ciągle pracuje (w domu) od rana do nocy, no po prostu nie może i już. Trudno, zacisnęliśmy zęby i woziliśmy koty do Warszawy i z powrotem, p. Tamara nawet nie zapytała się o częściowy zwrot kosztów paliwa… Teraz jakoś mogła odebrać koty, a rozmnożona kotkę ma wykastrować na własny koszt. Oby!

Jest nam bardzo przykro, że jedno z kociąt zostało teraz rozmnożone. To zupełnie wbrew zdrowemu rozsądkowi i przeciwko naszym działania na rzecz zwierząt. Kto rozmnaża ten się znęca!

3.08.15

W poprzednia sobotę odwieźliśmy do p. Tamary 3 kocurki kastrowane w Warszawie, a dziś na swoje podwórko, po tygodniowym pobycie w szpitaliku, na posesję wróciły 3 kocice. W tzw. międzyczasie, p. Tamara zawiozła na kastrację do lecznicy w Wieliszewie jeszcze jednego kocura, która jest w stosunku do niej bardzo przyjacielski i daje się nawet brać na ręce. Także bilans jest taki – 4 x kastracja kocura (200zł), 3 x sterylka kotki (450zł), razem 650zł potrzeba, by uregulować rachunki w lecznicach. Bardzo prosimy o wsparcie, nr konta poniżej, Dzięki! ❤

 

IMG_4262

IMG_4267

IMG_4122

IMG_4123

IMG_4124

IMG_4125

IMG_4255

25.07.15

Zostaliśmy poproszeni o pomoc dla p. Tamary, która dokarmia na swojej posesji ok. 20 kotów, w tym już sporo tegorocznych maluchów. Udało się nam zorganizować i pojechać ok 30 km za Warszawę, by zrobić porządek z kocią rozmnażalnią i pomóc opiekunce kociaków. Większość tych kotów to dzikusy, które urodziły się pewnie ze zwierzaków porzuconych w okolicy przez działkowiczów…

 jedna z kotekIMG_4053
kocur rozpłodowiec i bandyta
IMG_4055
kotka matka
IMG_4062
kolejna kotka ( z klapniętym uszkiem)

IMG_4063

IMG_4064
piękny, wielki i dziki marmurkowy rozpłodowiec

IMG_4069

Złapaliśmy 6 sztuk, z czego trzy to kocice-rodzicielki. Wszystkie koty przyjechały do Warszawy i będą kastrowane na nasz koszt. Potrzeba 600zł by opłacić szpital i zabiegi. Pomożecie? Jak zwykle musimy prosić o wsparcie – bez Was nie damy rady walczyć z bezdomnością. Sterylizacja to podstawa!

dwa młode kocurki

IMG_4078-001

Każda wpłata będzie mile widziana – nawet 5-10zł robi różnicę, uwierzcie!

DT u MAGDY Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39, 03-772 Warszawa
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ

lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.com
tytułem: darowizna na cele statutowe/na zabiegi kotów z Dębe

dziękujemy!

IMG_4077-001

Koty maja fajne warunki u p. Tamary, ale nie mogą rozmnażać się bez końca …

IMG_4070

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Co tam słychać, Pomóż im!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s