Bartuś chce mieć dom! POMOCY!

UDAŁO SIĘ – BARTUŚ ZAMIESZKAŁ W NOWYM DOMU NA BIAŁOŁECE 🙂

BARTUŚ MIESZKA W LECZNICOWEJ KLATCE, PILNIE POTRZEBUJE DOMU, JEST SŁODKIM, KOCHANYM ZWIERZAKIEM…

19092_805930172825817_4553184927426424404_n

oto jego historia:

Warszawa. Podwórko pomiędzy dwiema ruchliwymi ulicami. Tutaj pani Ela, mająca dwa swoje koty, dokarmia też wolno żyjącego, czarno-białego, dorosłego, bardzo miłego kocura. Dokarmia też kilka innych kotów, więc dostrzega, że ten czarno biały jest inny – nie boi się jej, wręcz domaga się, oprócz jedzenia, kontaktu i uwagi. Teraz pani Ela mówi o nim tak: „Jest kochanym i mądrym kotem. Bardzo, bardzo garnie się do ludzi. Przy karmieniu, jak podchodził do misek, to już mruczał i prosił, żeby choćby trochę go pogłaskać”. Pani Ela chciała, aby czarno – biały zamieszkał u niej, ale jej dominującym kocurom to się nie spodobało. Próbowała, nie udało się, więc zrobiła dla czarno-białego budkę w przydomowej komórce i starała się zrekompensować mu brak człowieka: „On pięknie umie bawić się wędką. Jak się z moimi kotami bawiłam na podwórku gałązką, to on był pierwszy. A przy tym robił taaakie miny, jakby polował na smoka ;)”. To było w połowie marca – pojawił się ze spuchniętym pyszczkiem, z wybitymi zębami … Bolało. Nie mógł jeść. Weterynarz, do którego pani Ela udała się z czarno-białym zaaplikował antybiotyk i powiedział, że kocur powinien zostać poddany zabiegowi usunięcia uszkodzonych zębów. Kocur trafił więc do pani weterynarz, która ma praktykę w usuwaniu kotom zębów, a zarazem pod opiekę naszej grupy Fundacji Viva – Dom Tymczasowy u Magdy. W lecznicy kot otrzymał imię Bartuś i potwierdziło się wszystko to, co powiedziała o nim pani Ela – to kochany, dobry, miły, łagodny kot. Niestety okazało się też, po wykonaniu testu na kocie wirusy, że kocur jest nosicielem kociej białaczki (felv), czyli pojawił się kolejny argument za tym, że nawet po zagojeniu się pyszczka, nie powinien wracać na dwór, powinien mieć lepsze warunki – w zimie ciepło, a przez cały rok zwykły spokój. Dlatego przytaczamy apel pani Eli i sami do tego apelu się dołączamy: „Bardzo potrzebny dom dla Bartusia! On się garnie do ludzkich rąk, nie rozróżnia, że ktoś może złośliwie kopnąć kota.”

10421370_1100612493298930_938546541761159025_n

10409621_1100619229964923_6922409286587861814_n

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Znalazły dom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s