Piękna Rita znalazła dom!

19.07.14:dziś Rita zamieszkała w nowym domu, gdzie, tak jak o tym marzyliśmy, będzie rozpieszczana jedynaczką! :)))))

 

3.07.14: niestety Rita wraca z adopcji. Opiekunka kotki musi się wyprowadzić i nie może zabrać Rity ze sobą. Cudowna czarna kicia znów jest w kropce, my również, bo kotka nie toleruje innych kotów, a nasze domy tymczasowe są ich pełne :/

Rita jest piękna, młoda i zdrowa, uwielbia zabawy i kontakt z człowiekiem. Ta kotka to skarb – prosimy, pomóżcie znaleźć jej dom na całe życie!

Ritta 17-001

Ritta 16-001

Ritta 1-001

photo(5)-002

Ritta 19-001

——–

Pewnego dnia pojawiła się na jednych z grochowskich osiedli, w pobliżu miejsca, gdzie swoje stadko karmi pewna starsza pani. Od razu dało się zauważyć, że Rita nie ma doświadczenia w byciu kotem wolno żyjącym – szukała kontaktu z człowiekiem, uważała to za coś naturalnego; nie miała również, charakterystycznego dla wolno żyjących kotek, nacięcia na uchu, świadczącego o przebytej sterylizacji. Wspomniana starsza pani zgłosiła nam tę sprawę, a nasza wolontariuszka udała się w wyznaczone miejsce, aby odłowić kotkę do sterylizacji – okazało się, że klatka łapka lub podbierak nie są potrzebne; Rita po prostu dała się wziąć na ręce i włożyć do transportera. Już w lecznicy okazało się, że nie jest zaczipowana, a podczas zabiegu sterylizacji, że była w ciąży. Jej wiek oceniono na 2-3 lata. Po wypisaniu z lecznicy trafiła do naszego azylku, a tutaj i ją, i nas, spotkało bardzo niemiłe zaskoczenie. Okazało się, że Rita nie lubi innych kotów, że ich nie akceptuje, że ich obecność bardzo ją stresuje, a ich bliskość wywołuje u niej silny odruch obronny. Nie mieliśmy innego wyboru, jak ulokować Ritę w klatce i szybko szukać dla niej domu. Jej brak akceptacji dla kotów był równie silny, jak jej entuzjazm w stosunku do człowieka. To był bardzo trudny czas zarówno dla niej, jak i dla nas. Ona – stale zamknięta w klatce, w pomieszczeniu zamieszkałym przez kilka kotów. My – niemogący zaspokoić jej potrzeby bliskiego, częstego kontaktu z człowiekiem, szukający domu dla tej czarnej (nie rudej, nie długowłosej, nie malutkiej) kotki. Ale dom się znalazł. Co za ulga. Ale jak przystało na dramat, nie na długo – osoba, która adoptowała Ritę musi, w bardzo krótkim czasie, wyprowadzić się ze zdawało się wcześniej, stałego miejsca zamieszkania i nie może Rity zabrać ze sobą. A to oznacza dla nas, i dla Rity, już bardzo duży problem – we wcześniej zamieszkiwanej przez nią klatce przebywają teraz niedawno odłowione, chore kociaki. Teraz nie możemy jej zaoferować nawet klatki. Chociaż ona w każdej chwili oferuje nam swoje oddanie. Sytuacja jest bardzo trudna – samo przygotowanie wyróżniającego się, przyciągającego uwagę ogłoszenia, nie jest łatwe – Rita jest piękna i przemiła, ale też po prostu czarna, a podczas sesji zdjęciowej jest bardziej zainteresowana zabawą i pieszczotami, niż pozowaniem. Pomóżcie – Rita bardzo pilnie musi trafić do nowego domu. Niech ta historia ma happy end!

photo (11)-001

kotka jest wysterylizowana, zaszczepiona, testy felv/fiv wyszły u niej ujemne.

10301450_282825721887113_8340671303055003930_n

W sprawie adopcji Rity można się kontaktować z Magdą pod nr tel. 693 398 106, Anną (791 967 962) lub Ewą (518 822 919) lub drogą mailową: dtumagdy@gmail.com

Warunki adopcyjne podane są tutaj: https://kotyumagdy.wordpress.com/warunki/

Szukamy domu w Warszawie i jej okolicach.

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Znalazły dom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s