Krecik – mały kotek po dużych przejściach

62461_4771877634915_850705480_n_wynik

taka jest historia Krecika:

p. Kasia jechała samochodem ruchliwą ulicą, zobaczyła kociaka, który wyraźnie utykał na tylną łapkę, zatrzymała samochód, w pobliżu był sklep mięsny, więc zwabiła małego na smaczny kąsek do kartonu, zarzuciła na niego kurtkę i uratowała mu życie. Maluch był tak wystraszony, że inaczej nie dał się podejść.

Potem pojechali do kliniki, gdzie p. Kasia leczyła swoje zwierzaki. Krecika obejrzała p. doktor, zapadła decyzja o rtg i konsultacji ortopedycznej. p. Kasia będąc w kiepskiej sytuacji materialnej, zaczęła obdzwaniać różne fundacje, które znała, żeby załatwić opłacenie niezbędnych badań. Nikt niestety nie chciał lub nie mógł pomóc.

photo(8)8_wynik

Tego sama dnia, ale kilka godzin później szefowa kliniki zadzwoniła do nas z pytaniem czy weźmiemy pod opiekę kociaka, bo już czeka w holu straż miejska, a szkoda słodziaka wywozić do schroniska… Zgodziliśmy się przejąć małego – miała go odebrać nowa wolontariuszka, ale dopiero za kilka dni, w sobotę, a była środa. Przez te kilka dni Krecik miał posiedzieć w szpitalu, przejść odrobaczenie i leczenie świerzbowca usznego.

W sobotę rozegrał się dramat – okazało się po wypuszczeniu kociaka w dt, że strasznie kuleje, a nikt nas wcześniej o tym nie uprzedził. Pani doktor, która badała małego w klinice, nie zostawiła żadnej informacji, że mały ma coś z łapką. Poszła do domu, przyszli inni lekarze na zmianę, Krecik siedział w klatce i cierpiał – miał złamanie kości udowej z przemieszczeniem i poszarpany mięsień.

W sobotę od razu zrobiliśmy rtg, w niedzielę łapka się pogorszyła, spuchła, w poniedziałek Krecik przeszedł poważną operację w Ursynowskiej Klinice dla Zwierząt.

rtg kreta_wynik

1380472_4797772642274_937740166_n_wynik

Na szczęście wszystko jest w porządku, choć pierwsze dni po zabiegu nie były ciekawe. Bieda-Krecik dochodzi już do siebie, ale czeka rehabilitacja. Nas czeka opłacenie faktury – choć potraktowano znajdkę ulgowo, to i tak kwota za zabieg jest dla nas bardzo duża – 702zł.

faktura_wynik

521706_4780725496106_1901230745_n_wynik

1382023_164017017130637_1230759512_n

Dlatego zwracamy się do wszystkich, którym nieobojętny jest los takich szkrabów, o wsparcie finansowe dla Krecika. Liczy się każda wpłata, każde 5zł!

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42 a, 03-772 Warszawa
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ

lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.com
tytułem: darowizna na cele statutowe/łapka Krecika

Bardzo dziękujemy też wolontariuszkom Magdzie i Ani za opiekę nad poturbowanym Kretem!

Zapraszamy też  na krecikowe wydarzenie na FB:

https://www.facebook.com/events/519109678173476/?ref_newsfeed_story_type=regular

1150967_164029323796073_454245796_n_wynik

Reklamy

2 Komentarze

Filed under Co tam słychać, Pomóż im!, Uncategorized

2 responses to “Krecik – mały kotek po dużych przejściach

  1. Magda-1964

    Strasznie sie bidulek nacierpiał, prosze go ode mnie ucałowac.Wpłata w drodze, mam nadzieję, że uda się uzbierać całość. Pozdrawiam gorąco!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s